Dzisiaj cały dzień pracy fizycznej
Standardowy początek dnia,lecz potem z kolegą poszliśmy skakać po mieście
Dopiero pierwszy dzień i narazie pełna amatorszczyzna,ale dużo treningu i będzie lepiej
Póki co skakaliśmy przez ławki (właściwie ławeczki)ale na początek takie coś wystarczy.Po południu próbowałem jeszcze stać na rękach i za pierwszy razem na chwile się udało
W między czasie grałem w piłke,w końcu zaczęło padać i po raz pierwszy od dawna grałem w deszczu
Fajnie się gra,ale byłem mokry do suchej nitki
Dopiero teraz po tym staniu na rękach całe ręce mnie bolą :/ Ale warto było
Kilka sekund stałem,więc na początek to i tak duży sukces
lipiec 12, 2007 o 10:42 pm
Czemu nie… W końcu to też pewien styl życia (a raczej przemieszczania się). I jak nike? Spisują się? Używasz ich do skakanie przez ławki czy nadal ci ich żal
Życzę miłego parkour’owania
:D:D